Stare nie znaczy gorsze, czyli drugie życie książek.

Ile dla nas znaczą książki?

Perły z lamusa. Stare nie znaczy gorsze, czyli drugie życie książek.

Książki w naszym życiu znaczą bardzo dużo, w naszym domu ich nie brakuje. A odkąd pojawił się na świecie Jaś tych bardzo kolorowych z pięknymi ilustracjami jest coraz więcej. Choć nie powiem, że tylko takich. Każdy z nas ma swoje egzemplarze, z którymi zapewne by sie nie rozstał. Ostatnio jednak furorę u nas robi Elementarz Falskiego, który mój maż przytargał ze śmietnika. Oczywiście stać nas na zakup nowych ksiażek, jednak ta książka to jego dzieciństwo, i jego wspomnienia z nim związane. To z niej uczył się alfabetu. I tu chciałbym się zatrzymać. Nad poszanowaniem książek, którego jak widać nie wszyscy się nauczyli.

IMG_4023

Szkoda, że niektórzy nie znają wartości książek. Nie mogę pojąć jak można wyrzucić książkę, przecież można ja komuś podarować. Aż serce czasem boli, jak widzę rzeczy porozrzucane przy śmietnikach, czy tak ciężko dać ogłoszenie i przy okazji komuś pomóc. Sama się zastanawiam jak można taki egzemplarz wyrzucić do śmietnika na przemiał. Niestety niektórzy książki traktują jak przysłowiowe ulotki ze skrzynki na listy, bach i do kosza. A muszę Wam powiedzieć, że uratowaliśmy jakies 80 zł przed zmieleniem.

Szacunku do książek, musimy uczyć naszych dzieci nikt tego za nas nie zrobi. Warto o tym pamiętać i przekazywać tą wiedzę młodym pokoleniom. Nie chcesz, nie jest Ci potrzebna oddaj komuś kto być może bardzo się z niej ucieszy, oddaj do czytelni, biblioteki lub nawet zanieś szkoły. Czasem książki przekazywane są z pokolenia na pokolenie i maja niesamowitą wartość, i nie mam na myśli tu pieniędzy. Właśnie takie ponadczasowe pozycje są najcenniejsze i nie mają sobie równych, dlatego jeśli nie mamy szczęścia ich posiadać a bardzo byśmy chcieli kupić taką książkę to warto ich szukać w antykwariatach, np. w internetowym antykwariacie np. tu http://tezeusz.pl/, w którym zakupić można zarówno książki nowe i używane.

Czasem można upolować  perełki, których już nigdzie indziej nie możemy znaleźć. Jest to jeden z największych i najbardziej znanych antykwariatów internetowych, jakie ja znam. Myślę, że w ofercie antykwariatu internetowego każdy znajdzie coś dla siebie. Połączenie antykwariatu i księgarni internetowej w jednym to wyciagnięcie ręki do czytelnika, bo dzięki temu mamy wybór między książką nową i używaną. Nie tracimy czasu na stanie w kolejkach a wszystko możemy załatwić przy pomocy komputera. A wszystko możemy zamówić szybko i sprawnie nie wychodząc z domu. Nie różni się on praktycznie niczym od tradycyjnej księgarni internetowej. A zamówienie książek jest banalnie proste, wystarczy wyszukać tytuł, którym jesteśmy zainteresowani, wkładamy do koszyka, potem już tylko sfinalizowanie transakcji i za kilka dni książki są już u nas w domu.

Z oferty tego antykwariatu wpadło mi w oko sporo  książek dla dzieci, jedna z nich to oczywiście Elementarz Falskiego.  Dla mnie to najlepsza książka do nauki czytania dla dzieci, z jaką ja się spotkałam. Jasiek, co drugą czytankę z niego zna na pamięć, a ma niespełna 2, 5 roku. Proste teksty bardzo dużo czytanek, żadna z obecnych dziś książek do nauczania poczatkowego nie ma tylu czytanek co ta.

IMG_4025

IMG_4024.JPG

Dużo osób szuka starych książek, więc taka forma zakupów jak dla nich może być idealnym rozwiązaniem. Są maniacy, którzy potrafią pokonać setki kilometrów by zdobyć wybrany przez siebie egzemplarz, więc antykwariat internetowy jest to wyciągnięcie ręki do takich osób. Więc mam motto na dziś „Młody, stary czytelniku, chociaż ksiazkek masz bez liku, każda swoją wartość ma. Jak nie dla ciebie to być może dla sąsiada”

A Wy korzystacie z takiej formy zamawiania książek, gdzie zazwyczaj zamawiecie książki dla siebie lub dzieci?

Wynki konkursu z okazji dnia babci i dziadka.

Kochani wybór był niezwykle trudny, każda z Waszych historii całkiem inna od siebie. Ja niestety nie mam wspomnień z moimi dziadkami, jedyna moja babcia, która miałam zmarła jak miała  7 lat. Jej pogrzeb pamiętam jak przez mgłę i jej zimne dłonie. Pamiętam też chwile z wakacji,  które u niej spędzałam, nie mam tego dużo. Ale pamiętam i bardzo żałuje, że nie ma jej już ze mną. Dlatego bardzo się cieszę, że moje dzieci mają babcie i dziadków obu ma jeden a Jaś ma tylko jednego dziadka, ale o drugim bardzo wiele słyszał dobrego. I bardzo często odwiedzamy go na cmentarzu.

Książki  w konkursie wygrywają:

 Pani  Ewelina Pieszak i Anna Stachowicz

Bogna PS nie  zgłosiła sie Pani po nagrodę.

Na dane do wysyłki z adresem mailowym w wiadomości na priv czekam 2 dni, w innym przypadku wybiorę inną osobę. Pani Aniu na dane czekam tylko do 22 stycznia, chciałabym wysłać dane adresowe do sponsora nagrody.

 

20 myśli w temacie “Stare nie znaczy gorsze, czyli drugie życie książek.

  1. Ja zamawiałam przez internet córce książki do szkoły, gdy nie było w moim mieście.
    A tak nie kupuję książek, niestety fundusze nie pozwalają.
    Ale mamy kilka pięknych bajek, które dostaliśmy i czytam je wieczorem dzieciom przed snem.
    Bratowa dała mi też gruby, stary egzemplarz baśni Barci Grimm, wczoraj akurat czytałam
    z niej Calineczkę moim dzieciom 🙂
    Cieszymy się z każdej książki, którą dostaniemy, a wygraną w konkursie o Mikołaju,
    córka już dawno przeczytała, jak i inne książki, które mamy.
    Zazwyczaj wypożycza z biblioteki nowe pozycje, żeby poczytać, bo w domu nie mamy
    już żadnej książki, która nie byłaby przeczytana.
    Ja najbardziej lubię książki na faktach autentycznych, choć inne też chętnie czytam:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s