„Memory na 3 sposoby- Co robimy?” Kapitan Nuka

Wszystko co robię dla mojego dziecka kiedyś zaprocentuje i nawet z pozoru zwykła gra „Memory na 3 sposoby” wnosi w nasze życie bardzo dużo pozytywnych emocji i dobrej energii. Z Jaśkiem uwielbiamy gry typu memo i często w nie gramy. Serię Kapitana Nauka i ich zestawy edukacyjne odkryliśmy  już  jakiś czas temu – a „Memory na 3 sposoby- Co robimy?” jest  to nasze kolejne odkrycie. Oczywiście, że gramy i jeszcze raz gramy.

IMG_4168

IMG_4164

W pudełku znajduje się krótka instrukcja i 20 dużych kart do zabawy. Każda z nich o wymiarze 11x11cm. Od samego początku zwróciłam uwagę na wielkość kart, karty są dość duże i bardzo starannie wykonane. Jak dla mnie  rewelacja. W grę można grać na rożne sposoby a wszystko zależy od nas samych.  Podstawowym celem jest poszukiwanie par obrazków – i jest to gra odpowiednia już dla naprawdę małych dzieci, myślę, że dzieci już od 2 lat są w stanie świetnie sprostać temu zadaniu. Jednak grając ze starszym dzieckiem możemy ją  trochę utrudnić. W przypadku Jasia odszukanie różnic na obrazkach było na początku może trudnym zadaniem ale w mig załapał o co tu chodzi. A odnalezienie  różnic pomiędzy niby takimi samymi obrazkami nie sprawiało mu potem większego problemu. Ale musiałam mu poświęcić sporo czasu by wytłumaczyć zasady gry.

IMG_4149

Nasze zasady gry: Wszystkie kartoniki  należy ułożyć na podłodze, stole lub łóżku obrazkami do dołu.  Zalecana ilość graczy w memory  to 2 osoby. Zabawa polega na zebraniu jak największej liczby par, każda osoba odwraca 2 wybrane kartoniki i jeżeli jest to para to odkłada je na bok i gra dalej. Natomiast, jeżeli nie wylosował takich samych obrazków to odkłada je na miejsca obrazkami na dół. Trzeba się wtedy starać zapamiętać, które obrazki się odkłada, w które miejsce, by potem ułatwić sobie grę. W przypadku, gdy gracz nie wylosuje 2 takich samych kartoników, oddaje kolejkę następnemu graczowi. Kończymy grę jak odkryjemy wszystkie pary, a jest ich 10. Wygrywa osoba, która odkryje największą ilość par.

IMG_4139

IMG_4151

IMG_4156

Świetne ilustracje na grubych kartonikach oraz możliwość zabawy w wyszukiwanie drobnych różnic między kartami to jak dla mnie dodatkowe atuty dla tej gry, które je w ten sposób wzbogacają i gra staje się bardziej skomplikowana. Niesamowita zabawa to również odnajdywanie par takich samych obrazków, zmienia się w zaciętą rywalizację, kiedy trzeba nie tylko znaleźć parę, ale także jak najszybciej odszukać i wykrzyczeć jedną, dwie, lub trzy drobne różnice między obrazkami. Taka forma zabawy w rewelacyjny sposób rozwija  koncentrację, ćwiczy pamięć, logiczne myślenie oraz spostrzegawczość. U nas jednak gra na czas jeszcze chyba musi trochę poczekać.

IMG_4160

IMG_4146

A może jesteście  dlaczego memo zostało nazwane „Memory na 3 sposoby”? A mianowicie ta gra rośnie wraz z rozwojem naszego bąbla. Spełnia ona kilka funkcji, od tych najprostszych i tych już nieco skomplikowanych.  Jednak i te z pozoru trochę skomplikowane zabawy i polecenia są dostosowane do rozwoju naszego dziecka. Nie jest to gra na wyrost. A ja osobiście lubię jak zabawka czy gra może służyć mojemu maluchowi przez dłuższy czas. Jest to świetne rozwiązanie i ukłon w stronę rodziców, bo dzięki temu mogą  się nią bawić dzieci w 2, 3 i 4, a nawet w 5 i 6 roku życia.

IMG_4152

IMG_4133

IMG_4134

W grze „Memory na 3 sposoby” podział wiekowy wygląda tak:
Maluchy 2 do 4 lat, dziecko ma zapamiętać gdzie leżą pary, czyli gra się jak w standardowe memo
Dzieci od 4 do 6 lat, mają zapamiętać pary, ale również odszukać wszytkie różnice w ilustracjach, u nas z naszym 2,5 latkiem świetnie się w to bawiliśmy.
Natomiast dzieci 6+ dziecko powinno  zapamiętać pary i znaleźć różnice, ale grając już z rówieśnikami lub rodzicami na czas.

Podsumowanie

Grajac w ta grę z 2 latkiem na pewno miło spędzisz czas na szukaniu par, w naszym przypadku szukaliśmy też  różnic i świetnie nam to szło. Oczywiście wszystko na spokojnie a nie pod presja upływającego czasu. Dla dziecka w wieku 4-6 lat takie różnice  nie będą stanowiły najmniejszego problemu, i można w nią grać już na czas. Można się przy tym nieźle ubawić. Jednak czy starsze dziecko było by nią zainteresowane tego nie wiem, ale jeżeli tak to myślę, że nie na długo. Zabawa, edukacja i rozwój, czego chcieć więcej. Ja jestem na tak dla memo na 3 sposoby, troche tylko żałuję, że nie zdecydowaliśmy się na Zwierzaki z tej serii. Polecamy Kapitana Nuka.

     A Wy gracie w memo z dzieciakami, jeżeli tak to jakie możecie nam jeszcze polecić?

7 myśli w temacie “„Memory na 3 sposoby- Co robimy?” Kapitan Nuka

  1. A ja z moja córą (3 lata) też właśnie gramy w Memo na 3 sposoby, tylko, że my mamy akurat Zwierzyniec. Zwierzaki są bardzo sympatyczne, a wyszukiwanie pomiędzy nimi trzech drobnych różnic sprawia Izie prawdziwą frajdę 🙂
    My nawet dla tych kart znalazłyśmy czwarty sposób grania w nie;) Gramy mianowicie w Osiołka – odpowiednik Piotrusia, gdyż kart do Piotrusia aktualnie nie posiadamy, a Izuni bardzo ta gra się spodobała.

    Polubienie

    1. Justyna my także mamy Zwierzyniec i też gramy nim w Piotrusia, to pomysł mojego 3 latka.
      Karty są rewelacyjnie wykonane.Mamy je już 3 miesiące , gramy prawie codziennie i nic się nie dzieje.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s